
Portret · Editorial · Ulica
Czarno-biała fotografia portretowa. Dla tych, którzy cenią obecność ponad pozę — i wiedzą, że najszczerszy obraz zaczyna się na długo przed naciśnięciem migawki.

O mnie
Fotografuję ludzi od lat. Większość tego czasu spędziłem ucząc się, kiedy nie naciskać spustu migawki.
Wiem jedno — najlepsze zdjęcie nie jest zrobione. Ono się wydarza.
Moja praca żyje w przestrzeni między oddechem a spojrzeniem — tam, gdzie człowiek przestaje grać i po prostu jest. Nie interesują mnie pozy. Interesuje mnie to, co zostaje, gdy poza opada. Dlatego zdjęcie zaczyna się na długo przed naciśnięciem migawki. Zaczyna się w rozmowie. W ciszy. W zaufaniu.
Portret to nie odwzorowanie twarzy. To dowód na to, że ktoś istniał w konkretnej chwili — taki, jaki naprawdę był. Radosny, spokojny, skupiony, wolny. Moja rola nie polega na tym, żeby to stworzyć. Polega na tym, żeby nie przegapić.
Pracuję w czerni i bieli, bo czerń i biel są starsze niż fotografia. Są językiem czasu. Tego, co było. Tego, co zostaje.
Każdy kadr, który zachowuję, ma swoje przed i swoje po. Jest wycinkiem — nie końcem, nie początkiem. Właśnie dlatego można do niego wracać.
Proces
Krótka wiadomość. Kilka pytań o Ciebie — i o to, co chcesz zatrzymać.
Zanim spotkamy się z aparatem, spotykamy się bez niego — na krótkiej rozmowie wideo. Pozwala nam obojgu poczuć, czy idziemy w tym samym kierunku.
Dwie niespieszne godziny. Spacer, rozmowa, oddech. Aparat jest na drugim planie — i tak powinno być.
Około trzech tygodni później — wyselekcjonowany zestaw skończonych fotografii, ręcznie tonowanych w czerni i bieli.
Kontakt
Napisz kilka słów o sobie i o tym, co chcesz zatrzymać. Odpisuję osobiście.
Pracuję w plenerze — głównie w Krakowie i okolicach. Lokację dobieramy razem.
Sesje realizuję w ograniczonej liczbie w ciągu roku. Każda jest indywidualnie ustalana.